Archiwum kategorii ‘Artykuły’
Władca Wszechświata
„- To ty rządzisz wszechświatem? – walnął Zaphod prosto z mostu.
Człowiek uśmiechnął się.
- Próbuję tego nie robić – odparł. – Zmokliście?
- Czy zmokliśmy? Nie wyglądamy na zmokniętych?
- Dla mnie wyglądacie, ale wasze związane z tym wrażenia mogą być zupełnie inne. Jeśli uważacie, że ciepło was osuszy, wejdźcie do środka.
Weszli do środka.
Rozejrzeli się po maleńkim pomieszczeniu. Zarniwoop z lekkim obrzydzeniem, Trillian z zainteresowaniem, Zaphod z zachwytem.
- Słuchaj no, eee… – zagaił Zaphod. – Jak się nazywasz?
Człowiek spojrzał powątpiewająco.
- Nie wiem. Sądzicie, że powinienem mieć imię lub nazwisko? Byłoby dość dziwne nadawać zlepkowi bliżej nieokreślonych doznań zmysłowych imię i nazwisko.
(…)
- A więc – zaczął [Zarniwoop] – rządzisz wszechświatem, tak?
- Skąd mam to wiedzieć?
Zarniwoop postawił przy pierwszym pytaniu ptaszka.
- Od kiedy to robisz?
- To pytanie o przeszłość?
Zarniwoop zbaraniał. Nie tego oczekiwał.
- Tak – odpowiedział.
- Skąd mam wiedzieć – dumał gospodarz – czy przeszłość nie jest fikcją, wymyśloną jedynie po to, by wyjaśnić rozbieżność pomiędzy aktualnymi doznaniami mych zmysłów a stanem mego ducha?
Zarniwoop tępo się gapił. Z jego przemoczonego ubrania zaczęła unosić się para.
- Zawsze tak odpowiadasz na pytania? – spytał.
Odpowiedź byłą natychmiastowa.
- Jeśli uważam, że słyszę czyjeś pytanie, mówię, co mi przyjdzie do głowy. Nic więcej ci nie mogę powiedzieć. ”
fr. z ksiązki D. Adamsa, pt. „Autostopem przez galaktykę”.
Uwolnić siebie i świat od pieniędzy, czyli żyjesz, wiec plac
Rodzimy sie i umieramy jako dłużnicy - to wie każdy, kto kiedykolwiek musial zarabiać, żeby nakarmić siebie i swoje dzieci.
Dlaczego tak sie dzieje?
Dzieje sie tak dlatego, ze u podstaw naszej cywilizacji jest pieniadz jako nominał, dzięki któremu możemy określić ile należy nam się pokarmu, ubrań, itp. A jak było kiedyś? Kiedyś rolnik uprawiał role i miał ziemniaki, buraki, sałatę. Ale nie mial komórki, komputera ani internetu. Nie miał dostępu do informacji, wiedzy.
Czy ta wiedza byłaby nam potrzebna gdybyśmy nie musieli zarabiać kasy żeby żyć? Jakie działania powoduje w nas pieniądz?
Konieczność zarabiania kasy powoduje, ze oddalamy sie od przyrody i naturalnych pokarmów. Nie wystarcza już pole, nie wystarcza, ogrodek. Musimy płacić za prąd, za ubrania dla dzieci, za przedszkole… kształcimy się w marketingu internetowym żeby umieć sprzedawać ludziom emocje. Z drugiej strony pieniądz napędza rynek, rozwija technologie. Niestety dla wielu korporacji opłaca się płacić kary za zatruwanie środowiska, bo środowisko nie jest w cenie. Sprzedajemy dobra naturalne i zamieniamy je na pieniądze.
Co można by zmienić?
Pieniądze nie sa złe. To całkiem uczciwe narzędzie sprawiające, ze każdy musi wnosić jakaś wartość do całej cywilizacji. Jednakże dwie sprawy powinny być całkowicie poza kwestia finansowa:
1. Przyroda – lasy, rzeki, morza, oceany, powietrze, rośliny, zwierzęta… powinniśmy chronić przyrodę jako dobro cywilizacyjne a przypadki jej niszczenia powinny być surowo karane.
2. Dzieci – kazde dziecko powinno miec zapewnione warunki do rozwoju, nauki, w zdrowiu i w rodzinie, niezależnie od stanu majątkowego rodziców. Wszystkie konieczne potrzeby dzieci powinny byc w całości sponsorowane przez państwo (podatki).
3. Zdrowie – opieka medyczna dla każdego, bez względu na wiek, czy posiadanie.
4. Żywność - to państwo sponsoruje uprawę zdrowej, naturalnej żywności, w 100%, ponieważ jest ona dobrem naturalnym, bez którego nie możemy istnieć.
Co to zmienia?
1. Koniec z niszczeniem przyrody – staje sie ona dobrem cywilizacyjnym a nie produktem na sprzedaż. Naturalna żywność dobrem naturalnym dostępnym dla każdego - to byłby ideał.
2. Każde dziecko może chodzić do szkoły, uczyć się. Dla państwa powinno to być oczywiste, ze nalezy „inwestowac” w najmlodszych”, bo to oni beda kreować nasz świat za 20 lat.
3. Żeby pracować dla dobra cywilizacji musimy być zdrowi, wiec jest to logiczne, ze cywilizacja powinna dbać o nasze zdrowie.
4. Koniec wyścigu w kierunku wytwarzania taniej żywności z roślin i zwierząt. Państwo gwarantuje uprawy i hodowle prowadzone w sposób humanitarny.
To byłby wielki krok w dążeniu do wolności od pieniędzy…. wiem, ze brzmi to jak utopia, ale… czy internet w każdym domu nie brzmiał 20 lat temu jak utopia? :)
Poza tym, nasze państwo w pewnym zakresie realizuje powyższe punkty… niestety jakość tych realizacji pozostawia WIELE do życzenia.
W takim ukladzie znika wiekszosc wydatkow na jakie wydajemy dzisiaj pieniadze – jedzenie, dzieci, zdrowie, wiec zarabialibyśmy pewnie mniej (większe podatki). Ale pozostały by dobra technologiczne, rozrywki, turystyka, itp, na które można by wydawać kasę.
Kwestia czy taki system socjalny by się sprawdził tym razem i czy do takiego systemu dążymy jako demokracja – pozostawiam Wam do rozstrzygnięcia w komentarzach :)
Sposoby Radzenia Sobie Ze Stresem – Odpowiedzialność
Moje sposoby na stres pomagają zmniejszyć jego negatywne działania, ba nawet umożliwiają całkowite usunięcie negatywnych skutków stresu. Jednakże to się wiąże z pewną odpowiedzialnością.
Stres jest swego rodzaju mobilizatorem i gdy go zabraknie możesz popaść w “bierny optymizm”, jeśli ci go zabraknie.
Moje ćwiczenia mają nauczyć cię radzenia sobie ze stresem, ale nie po to, byś całkowicie mógł zignorować problem, z powodu którego twój stres się pojawił, ale byś mógł łatwiej i szybciej ten problem rozwiązać.
Inaczej mówiąc te ćwiczenia mają ci pomóc przekształcić stres negatywny w stres pozytywny, który jest tak naprawdę radością rozwiązywania problemów.
Od czego możesz zacząć?
- akceptuj to, co jest
- naucz się odpoczywać od myślenia
- nie bierz za dużo obowiązków na swoje barki
- naucz się dostrzegać Ciszę w każdym dźwięku, Bezruch w każdym ruchu i Obecność w każdej formie.
Szczegóły na ten temat znajdziesz na moim kursie radzenia sobie ze stresem. Jest zupełnie bezpłatny :)
Polecam!
8 marca
Wszystkim Internautkom z tej okazji życzę
Spełnienia Marzeń,
Wielu Uśmiechów na każdy dzień
oraz
Prawdziwego
Tu i Teraz :)
Czytam sobie “Potęgę Teraźniejszości” Eckharta Tolle’a
Czytam powoli, bez pośpiechu, chcę dobrze zlokalizować swoje dotychczasowe “osiągnięcia” na mapie Eckharta. W trakcie czytania przypomniało mi się kilka ćwiczeń, dzięki którym dotarłem swego czasu do stanu “bezumysłu”, jak nazywa go Eckhart. Czytając jego książki i słuchając wywiadów dowiaduję się więcej o tym stanie, o jego możliwościach, o tym, co jest dalej. O tym, co mam przed sobą i w czym niedomagam.
Mam wrażenie, że wciąż niedomagam w pamiętaniu i przypominaniu sobie. Nie jestem pewien, czy dlatego, że mam problemy z pamięcią, czy może dlatego, że nie przywiązuję już wagi do pamiętania.
Rzeczywiście, nie obchodzi mnie przeszłość, niewiele znaczy dla mnie przyszłość, najcenniejsze jest dla mnie Tu i Teraz.
Eckhart pisze o wielkiej radości wypływającej ze stanu Ciszy. Pamiętam, że miewałem kiedyś chwile głębokiej przejmującej radości, ale to było raz czy dwa w moim życiu. Teraz jest coś jakby “łagodny i promienny uśmiech w tle”. Uśmiech ten sprawia, że nawet jak złoszczę się i krzyczę na moje dzieci to czuję, że jest to złość wyłącznie zewnętrzna i powierzchowna, zupełnie nie ma ona odbicia w moim wnętrzu, które nawet wtedy pozostaje niezmienne. Nawet moje dzieci to wyczuwają.
Były całkiem niedawno dni, gdy ta złość wypływała z mojego wnętrza. Myślałem wtedy, że coś mnie opętało i wykorzystywało moją słabość w panowaniu nad emocjami do tego, by krzywdzić moich bliskich… typowa interpretacja ludzkiego umysłu. Prawda była taka, że cierpiałem na znaczące nadciśnienie (jak na trzydziestkę) i to nadciśnienie prowadziło do rozchwiania emocjonalnego. Tak sądzę, ponieważ od kilku miesięcy łykam odpowiednie leki, kontroluję ciśnienie krwi i staram się nie nadużywać kawy. “Wewnętrzna złość” minęła, czymkolwiek była.
Czytając książkę Eckharta Tolle i słuchając Jego wywiadów mam wrażenie, że wszedł on znacznie głębiej w Ciszę, niż mi to się do tej pory udało. Kiedy przeczytam i przemyślę Jego książkę napiszę więcej o tym, jak ma się moje doświadczenie do tego, co opisuje Eckhart.
Oto ćwiczenia, których celem jest nie tyle obserwacja myśli (u mnie zwrócenie uwagi w kierunku myśli powoduje jej zniknięcie), ile skierowanie całkowite uwagi na coś innego, niż myśl. Wychodziłem w tych ćwiczeniach z własnej obserwacji, z której wynika, że myśl powstaje i istnieje dzięki mojej uwadze. Inaczej mówiąc, jeśli uda mi się oderwać od myślenia uwagę, którą temu poświęcam, to myślenie zaniknie. I tak też się dzieje.
Tykanie zegara
Skup uwagę na tykaniu zegara. A właściwie nie na tykaniu tylko na CISZY pomiędzy tyknięciami. Niech ta cisza stanie się najważniejszą rzeczą dla Ciebie. Spodziewaj się, że coś ma Ci ona ujawnić, coś niezwykle ważnego. Tyknięcia są nieważne, ważne jest to, co dzieje się zaraz po każdym z nich. Nie pozwalaj, by rozpraszały Cię myśli! Słuchanie jest teraz ważniejsze od myślenia! Musisz być tak czujny jak to tylko możliwe a na pewno bardziej, niż Ci się wydaje, że to możliwe.
O to chodzi w tym ćwiczeniu, by oderwać uwagę od myśli, do których tak mocno ona przywarła. Na początku może to wydawać się niemożliwe, ale wierz mi wielu już tego dokonało i Tobie też się to uda, jeśli nie poddasz się swoim myślom..
Liczenie
Licz na głos od 1 do 10, powoli, z kilkusekundowymi przerwami. Podobnie jak przy tyknięciach wsłuchuj się w ciszę między słowami i nie przywiązuj wagi do własnych myśli. Możesz też połączyć to z liczeniem oddechów.
Gdy nabierzesz wprawy w kilkuminutowym liczeniu możesz zacząć liczyć w myśli, nie na głos, tak samo koncentrując się na ciszy pomiędzy kolejnymi słowami wybrzmiewającymi w Twojej świadomości.
Zapraszam do pisania uwag, komentarzy, pytań i własnych przemyśleń!
Eckhart Tolle – jak medytować (fragmenty wykładów)
Fragmenty wykładu nt. medytacji, jaki odbył Eckhart Tolle w Kaliforni w 2004r.
1. Czym jest medytacja:
I am not what happens and I am not looking for myself in what happens. I am the space in watch what happens. I am presence, I am consciousness. I am life, temporarily appearing as a form of life.
So, the dance of forms of life is actually quite beautiful, when you don’t mind what happens anymore, because you welcome „what happens”, because „what happens” is the present moment.
Nie jestem tym, co się dzieje i nie szukam siebie w tym, co się dzieje. Jestem przestrzenią w obserwowaniu tego, co się dzieje. Jestem obecnością, jestem świadomością. Jestem życiem tymczasowo objawiającym się jako forma życia.
Tak, więc, taniec form życia jest tak naprawdę piękny, jeśli nie przywiązujesz się więcej do tego, co się dzieje, ponieważ witasz „co się dzieje”, ponieważ „co się dzieje” jest chwilą obecną.
The conscious breath is meditation
Świadomy oddech jest medytacją
2. O praktykowaniu medytacji:
The idea that you do a meditation can be quite obstacle (…). It’s not doing, it’s realization that you are of being.
Idea praktykowania medytacji może być przeszkodą. Nie chodzi o praktykowanie. Chodzi o zrealizowanie tego, że jesteś istnieniem.
3. O aktorze, który skręcił sobie kark w wypadku i został sparaliżowany:
I was completely one with the horse. We were oneness. But at that moment, I’ve got distracted by a thought and I lost the present moment. And then the accident happened.
Byłem całkowicie zjednoczony z koniem. Byliśmy jednością. I w tym momencie zostałem rozproszony przez myśl i utraciłem chwilę obecną. Wtedy zdarzył się ten wypadek.
źródło: Eckhart Teachings, tłumaczenie własne.
Medytacja z oddechem wg Eckharta Tolle
Co tu dużo gadać, jeśli chcesz wiedzieć jak medytować i od czego zacząć to Eckhart powiedział chyba wszystko…
Eckhart Tolle przypomniał mi coś
…że porzuciłem dla tego świata coś bezcennego. Coś, czego ten świat musi się nauczyć i osiągnąć, już teraz.
Nie mamy więcej czasu, to jest ten moment.
Chcę wrócić do tego i znów doświadczać jedności i szczęścia! Wracam do praktyki, którą zarzuciłem tak naprawdę jakieś 7-8 lat temu. Zarzuciłem ją dla świata form, dla małżeństwa, rodziny i pracy. Gdybym tego nie porzucił, nie mógłbym żyć życiem, jakim żyłem przez ostatnie lata, nie mógłbym pracować, zarabiać, czy poświęcać się. Dzisiaj już to jest możliwe, jedno nie wyklucza już drugiego.
Wszystko się zmieniło w moim fizycznym życiu. Zmieniło się na lepsze, jak sądzę. Teraz nadszedł czas, by wrócić z całą mocą do tego, co nie ma formy, jest niezmienne i prawdziwe.
MEDYTACJA CISZY I WDZIĘCZNOŚCI
Samo wyciszenie myśli to nie wszystko, to tylko przygotowanie “gruntu”.
Wyraź intencję, najczystszą i najpiękniejszą na jaką Cię stać. Intencję pokoju na świecie, intencję miłości między wszystkimi ludźmi. Intencję szczęścia przeżywanego jednocześnie przez wszystko, co istnieje. Wszystko wokół Ciebie jest szczęściem, wszystko jest radością życia. Wszystko jest duchową miłością, poczuciem jedności, braterstwa i głębokiego, bezgranicznego zaufania.
To pierwszy krok. Drugi krok to doświadczanie tego stanu przez jakiś czas.
Jestem radością, jestem uśmiechem, jestem szczęściem, jestem kwitnącym kwiatem, jestem ptakiem szybującym po niebie. Jestem obłokiem na błękitnym niebie. Jestem wodą w morzu zmienności. Jestem ziemią niezmienną.
Jestem Obecnością Tu i Teraz.
Jestem.
MODLITWA
Modlitwa / medytacja, na każdy dzień. Dopasuj ją do swoich potrzeb.
Stwórco, od którego moja dusza pochodzi, proszę Cię o pomoc i wsparcie dla mnie i mojej rodziny. Opiekuj się moimi dziećmi, chroń je od nieszczęścia, prowadź je ku spełnieniu i wyzwoleniu ze świata form.
Dziękuję Ci za kolejny dzień mojego życia, za kolejny dzień nauki i kolejny dzień szansy na naukę. Proszę, prowadź mnie tam, gdzie przeznaczyłeś mi podążać. Pomóż mi lepiej rozumieć Twój Plan i wszystkie lekcje, które dla mnie przygotowałeś.
DOŚWIADCZANIE
Pamiętam, że czasem miewam chwile zachwytu rzeczami prostymi. Siedząc w samochodzie, czy autobusie nagle dostrzegam hipnotyzujące mnie swym niewypowiedzianym pięknem koło samochodowe, błyszczącą w słońcu felgę, magicznie jaśniejący ciepłą herbatą kubek, mrugającą do mnie na zielono lampkę w laptopie, czy dźwięki wydobywające się z odtwarzanego nagrania audio.
Słuchając wypowiedzi uświadomiłem sobie, że Eckhart Tolle poszerzył temat doświadczania tego stanu. Nazywając wszystkie formy żywymi, nadał temu wszystkiemu formę relacji z otoczeniem. A więc moje bezforemne JESTEM wchodzi poprzez moje ciało w relacje z innymi bezforemnymi JESTEM przejawiającymi się poprzez otaczające mnie formy.
Skup wzrok na płomieniu świecy. Podziękuj mu za to, że jest, czując prawdziwą, bezgraniczną wdzięczność. Powoli uspokój i wycisz swoje myśli. Obserwuj jak płomień reaguje na zmiany Twojego skupienia i wyciszenia.
Tą dziwną relację zauważyłem, gdy swego czasu ćwiczyłem koncentrację na patrzeniu. W pewnym momencie płomień zdawał się reagować na moje rozproszenia odchyleniami od pionu, zachwianiami płomienia, itp. Gdy uspokajałem swoje myśli – płomień również się uspokajał.
Czekam na Wasze relacje, komentarze i opinie.


















I am not what happens and I am not looking for myself in what happens. I am the space in watch what happens. I am presence, I am consciousness. I am life, temporarily appearing as a form of life.