…że porzuciłem dla tego świata coś bezcennego. Coś, czego ten świat musi się nauczyć i osiągnąć, już teraz.
Nie mamy więcej czasu, to jest ten moment.
Chcę wrócić do tego i znów doświadczać jedności i szczęścia! Wracam do praktyki, którą zarzuciłem tak naprawdę jakieś 7-8 lat temu. Zarzuciłem ją dla świata form, dla małżeństwa, rodziny i pracy. Gdybym tego nie porzucił, nie mógłbym żyć życiem, jakim żyłem przez ostatnie lata, nie mógłbym pracować, zarabiać, czy poświęcać się. Dzisiaj już to jest możliwe, jedno nie wyklucza już drugiego.
Wszystko się zmieniło w moim fizycznym życiu. Zmieniło się na lepsze, jak sądzę. Teraz nadszedł czas, by wrócić z całą mocą do tego, co nie ma formy, jest niezmienne i prawdziwe.
MEDYTACJA CISZY I WDZIĘCZNOŚCI
Samo wyciszenie myśli to nie wszystko, to tylko przygotowanie “gruntu”.
Wyraź intencję, najczystszą i najpiękniejszą na jaką Cię stać. Intencję pokoju na świecie, intencję miłości między wszystkimi ludźmi. Intencję szczęścia przeżywanego jednocześnie przez wszystko, co istnieje. Wszystko wokół Ciebie jest szczęściem, wszystko jest radością życia. Wszystko jest duchową miłością, poczuciem jedności, braterstwa i głębokiego, bezgranicznego zaufania.
To pierwszy krok. Drugi krok to doświadczanie tego stanu przez jakiś czas.
Jestem radością, jestem uśmiechem, jestem szczęściem, jestem kwitnącym kwiatem, jestem ptakiem szybującym po niebie. Jestem obłokiem na błękitnym niebie. Jestem wodą w morzu zmienności. Jestem ziemią niezmienną.
Jestem Obecnością Tu i Teraz.
Jestem.
MODLITWA
Modlitwa / medytacja, na każdy dzień. Dopasuj ją do swoich potrzeb.
Stwórco, od którego moja dusza pochodzi, proszę Cię o pomoc i wsparcie dla mnie i mojej rodziny. Opiekuj się moimi dziećmi, chroń je od nieszczęścia, prowadź je ku spełnieniu i wyzwoleniu ze świata form.
Dziękuję Ci za kolejny dzień mojego życia, za kolejny dzień nauki i kolejny dzień szansy na naukę. Proszę, prowadź mnie tam, gdzie przeznaczyłeś mi podążać. Pomóż mi lepiej rozumieć Twój Plan i wszystkie lekcje, które dla mnie przygotowałeś.
DOŚWIADCZANIE
Pamiętam, że czasem miewam chwile zachwytu rzeczami prostymi. Siedząc w samochodzie, czy autobusie nagle dostrzegam hipnotyzujące mnie swym niewypowiedzianym pięknem koło samochodowe, błyszczącą w słońcu felgę, magicznie jaśniejący ciepłą herbatą kubek, mrugającą do mnie na zielono lampkę w laptopie, czy dźwięki wydobywające się z odtwarzanego nagrania audio.
Słuchając wypowiedzi uświadomiłem sobie, że Eckhart Tolle poszerzył temat doświadczania tego stanu. Nazywając wszystkie formy żywymi, nadał temu wszystkiemu formę relacji z otoczeniem. A więc moje bezforemne JESTEM wchodzi poprzez moje ciało w relacje z innymi bezforemnymi JESTEM przejawiającymi się poprzez otaczające mnie formy.
Skup wzrok na płomieniu świecy. Podziękuj mu za to, że jest, czując prawdziwą, bezgraniczną wdzięczność. Powoli uspokój i wycisz swoje myśli. Obserwuj jak płomień reaguje na zmiany Twojego skupienia i wyciszenia.
Tą dziwną relację zauważyłem, gdy swego czasu ćwiczyłem koncentrację na patrzeniu. W pewnym momencie płomień zdawał się reagować na moje rozproszenia odchyleniami od pionu, zachwianiami płomienia, itp. Gdy uspokajałem swoje myśli – płomień również się uspokajał.
Czekam na Wasze relacje, komentarze i opinie.















Dzięki Mrkriss. Pozdrawiam nnka