MrKriss: Dla Muszelki...
------2000------------
Dwa orły
bądźmy więc
jak te dwa orły
niczym nie spętani
ani myślą
ani cierpieniem
ani słowem
pomocni i otwarci
grajmy nasze pieśni
kreślmy nasze barwy
pijmy sok życia
trzymając się za ręce
...(I tylko Ty)
i tylko Ty
Słoneczna Różyczko
wciąż tańczysz
szybując jak ptak
chociaż śnisz
to żyjesz prawdziwie
nie mów już nic
chcę być tylko z Tobą
nadchodzi nam mroźny świt
lecz nie mów już nic
chodź, otulę Cię
wszak jestem dla Ciebie
jak gwiazdy na niebie
jak księżyc na niebie
Nagualita
jesteś tam
i ciepłe Twe myśli
łagodną grzywą Zefira
muskają
duszy mojej park
wśród ciepłych łąk
dotyku Twych rąk
Ty jesteś
gorące
jak kryształ
Twe serce
namiętne
tańcząca jak wiatr
spoglądasz z uśmiechem
wolna jak ptak
śląc tęczę
tak
jesteś jak ptak
rozkładasz ramiona
jak skrzydła
ku niebu swe dłonie
oddajesz w podzięce
i wtedy się stajesz
Nagualita
nie tęsknię więcej
bo jesteś Ty
rankiem
wieczorem
już nigdy samotni
już nigdy więcej
jesteśmy My
2000-10-28
"Niechaj Światłośc się stanie!"
i rozbłysł tysiącem kolorów
jak tęcza ulotna na niebie
przeniknął życie wszerz i wzdłuż
i Ciebie
w Tobie Go ujrzałem
dotknął mnie Twą dłonią
przytulił
zajrzał w serce
i już wiedziałem
co?
zapomniałem.
2000-10-13
czysta energia w me serce
i wiem już - to Ty
bo ciepło czuję
dla Ciebie
lecz myśl że mógłbym
najmniejszy smutek
Ci sprawić
wolności pozbawić
skrę Twoją
jak kochac nie wiążąc?
Pożegnać nie raniąc?
Przytulić nie kłamiąc?
Twa gwiazda tak jasna!
przytulę ją
chcę dzielić mą drogę
z Tobą
2000-10-15
Ty tam ja tutaj
ja tutaj - Ty tam
odlegli do granic
lecz przestrzeń ta za nic
nie dzieli nie zabiera
choć smutkiem przybiera
ja tutaj ty - tam
nie jestem już sam
rozumiem
już wiem
jak bardzo, Słoneczko
ja kocham cię.
2000-08-18
Jak świat
pomóż mi Jasna Perełko
pomóż mi ujrzeć Prawdę
zdejmij snu nieboskłon i
przemyj światłem me oczy
tchnij życie w serce
mieć albo być
zbierać lub stawać się
troskać lub uśmiechać się
skupić czy rozproszyć się?
ciekaw wciąż końca
nieświadom początku
wibruję
wibruję
jak świat
tańcuję.
2000-05-11
--------- 2001------------
Wspomnienie (Sylwek 2000)
Śpisz
w mych ramionach
w kołysce z pomarańczy
tak spokojnie oddychasz
w Twe delikatne włosy
zaplątałem swoje ciche myśli
cały świat zanurzył się w sny
nie spętany niczym usmiech
zagościł u bram ust
Twych drzwi
Co za szczęście!
co za szczęście móc dotykać Cię
myślą
i dłonią
nie dziś
nie dziś.
2001-01-30
... (Niezwykliśmy)
Niezwykliśmy
być zawsze tacy sami
raz jak przyjaciele
ćwiczyliśmy karate
raz jak kochankowie
oddaliśmy się namiętności
innym razem
jak rodzeństwo
ogarnął nas
łaskotkowy szał
Niezwykliśmy
być dwa razy
tacy sami
nasze dusze płyną
z prądem intencji
i nie ma juz chwili
na smutki
nie ma już tchu
na wątpliwości
porwała nas
wielka Fala Czasu
wszystko się zmienia
i nic już nie będzie
takie same
Patrz!
tam
na horyzoncie
z wiosennych obłoków
wyłania się
nasz Złota Przystań
więc
biegnijmy
pędźmy ku niej!
trzymając się za ręce
2001-10-06
czas sięgnąć po wolność
i poznać prawdziwego siebie
czas jej skosztować
wędrując po świecie
po Ziemi kochającej
czas odnaleźć to coś
ciągle skrywane
przed zrozumieniem
czas sięgnąć po wolność
czas być sobie panem
Lulewice, 2001-03-15
W pustyni czasu
kończy się świat
pękają ściany czasu
by zwalić się
w nieskończoność
Wyciągnij dłoń
i chwyć!
To
co przeziera
nieuchwytne
przez skruszone mury
historii
Dotykam Twojej dłoni
Ty tulisz mnie mocno
Ukochana!
znów jesteśmy razem
zatrzymani
w spokojnej ciszy
Szarej Pustyni Czasu
28-09-2001
------------2002-----------
... (Oczyszcza mnie łza)
oczyszcza mnie łza
lekka
jak biały welon twój
i ciężka
jak ból
w mej poezji
i słowa na chodniku
"kocham cię Misiu,
jestem z Tobą"
skąd słowa te
przed mym domem
warszawskim
gdy jesteś daleko?
przez kogo zmazane?
Czarny Motyl
pozdrawia mnie
swą nieświadomością ciepłą
pośród snów Twych
objawia mi drogę swą
i nie mam już
tajemnic
gdy śpisz obok
A ból mój
oczyści mnie
i łzy moje
wyleją się rosą
w trawy
i utuli mnie Matka Ziemia
do snu
Wawa, 2002-08-18
Kwiat zapukał...
Kwiat
zapukał w me serce
ziarenkiem
swej dawnej mocy
ktoś winien?
tak zranił?
czy
to samotność?
Wawa, 2002-08-30
---
Deszczowa Róża
Otwierasz znów oczy
na nieskończoność
pewnością jutra
śmiejesz się do mnie
Deszczowa Róża
rozgrzewa serca
i łączy nas
w coś większego
Gdzieś tam
nasze przeznaczenie
coraz mocniej woła
coraz bardziej dotyka
Gdzieś tam
nasza Przystań
lśni w świeżym blasku
naszego słońca
Gdzieś tam
Deszczowa Róża
rozkwita
Przyjdź do mnie
i niech stanie się prawda
niech wydarzy się
moc
przyjdź do mnie
i bądź obok
wolna
Wawa, 2002-09-17
---